#18 Bruce Dickinson "Do czego służy ten przycisk? Autobiografia"

Nie przepadam za biografiami. Jeśli już jednak najdzie mnie chęć do czytania o cudzym życiu, zdecydowanie preferuję relację z pierwszej ręki - autobiografia jest dla mnie zdecydowanie bardziej interesująca. Jeśli do tego historia sukcesu danej osoby jest napisana w ciekawy i przystępny sposób, nie jest jedynie zlepkiem anegdot, a do tego autor wykazuje się niemałym poczuciem humoru - taką opowieść jestem w stanie wciągnąć w jeden wieczór. 

Tak tez było z książką Dickinsona. Okazuje się bowiem, że facet nie dość, że miał, jak przystało na gwiazdę heavy metalu, niesamowicie barwne życie, to jest również bardzo interesujący jako człowiek - głównie za sprawą swoich niebanalnych pasji, wykraczających daleko poza muzykę. 

Jakby tego było mało, mamy też do czynienia z gościem, który po prostu potrafi opowiadać, a nawet doprowadzić czytelnika do łez... ze śmiechu. 

Jeśli jednak ktoś oczekuje po tej książce pikantny ch szczegółów zza sceny, opisów skandali czy obgadywania kolegów z zespołu, to się srogo zawiedzie. 

Dickinson jako dorosły, dojrzały facet nic już nie musi. Nie musi być o nim głośno, żeby musiał zrobić karierę. Nie musi szokować, żeby o nim mówiono. Nie musi opowiadać o innych ludziach, żeby mówiono, że „Dickinson powiedział”...


Nie powiedziałabym też, aby to była książka dla zagorzałych wielbicieli Iron Maiden, historia zespołu stanowi tu bowiem stosunkowo niewielką część. Raczej jest to opowieść o interesującym człowieku, który przy okazji jest frontmanem jednej z najlepszych heavy metalowych kapeli świata... 

Moja ocena: 👍👍👍👍

Tytuł: Do czego służy ten przycisk? Autobiografia.
Autor: Bruce Dickinson
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Ilość stron: 368
Data wydania: 22 listopada 2017

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

#37 Remigiusz Mróz "Kontratyp"

Książki Remigiusza Mroza to moje guilty pleasure. Niby mówię sobie: „Nie! Dość! Nie czytam więcej!”, po czym przy okazji premiery kolejnej ...

Popularne posty