#20 Dennis Lehane "Pokochać noc"

„Pokochać noc” Dennisa Lehane’a to moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Po zadaniu pytania wujkowi Google, okazało się, że na podstawie powieści Lehane’a powstały takie filmy jak „Rzeka tajemnic”, „Wyspa tajemnic”, czy „Gdzie jesteś, Amando?”, z których widziałam pierwsze dwa, jednak trzeci tytuł nie jest mi obcy. Byłam więc szczerze zaskoczona, że nigdy wcześniej nie trafiłam na książki Lehane’a. 


Sięgnęłam po „Pokochać noc” zupełnie przez przypadek. Zamówiłam książkę, bo lubię thrillery psychologiczne, ale po przeczytaniu opisu i pozachwycaniu się okładką, odstawiłam ją na półkę i nie planowałam czytać jej w najbliższym czasie (wiecie, przy tej ilości książek, która czeka na regale... i dwóch parapetach! :)). Jednak po przeczytaniu „Zanim zostaliśmy nieznajomymi” podeszłam do regału planując wziąć do ręki zupełnie inną książkę, po czym dwie godziny później byłam tak wciągnięta w tę opowieść, że nie pamiętałam nawet, co zamierzałam czytać zamiast niej... 

Przez pierwszych dwieście stron... nie dzieje się nic. Tak, dobrze przeczytaliście. Poznajemy główną bohaterkę, Rachel Childs - dziennikarkę, która próbuje odkryć, kim jest jej ojciec - matka ukrywała przed nią tę informację do końca swojego życia. Ponadto kobieta zmaga się z atakami paniki i przechodzi załamanie nerwowe na wizji, co - jak można się domyślić - nie kończy się dobrze dla jej kariery zawodowej, a także dla jej małżeństwa. 

Powtórzę: przez pierwszych dwieście stron nie dzieje się nic. Nie ma żadnej wartkiej akcji, strasznej tajemnicy, która zmusza czytelnika do gorączkowego przebiegania wzrokiem po literkach, a sama historia Rachel wcale nie jest jakoś niesamowicie interesująca... A jednak nie mogłam się oderwać! A dalej... dalej zaczyna się dziać. Atmosfera zagęszcza się niespiesznie, jakby autor doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że już ma Cię w garści, że już nie odłożysz tej książki zanim nie poznasz zakończenia... Okazuje się jednak, że jest to jedynie redukcja biegu, aby móc gwałtownie przyspieszyć i pognać na łeb, na szyję!

Lehane kojarzy mi się z Cobenem - zarówno ze względu na styl, jak i sposób prowadzenia opowieści. A to oznacza, że z pozostałą twórczością tego autora również zamierzam się zapoznać - zdaje mi się bowiem, że Dennis Lehane to gwarancja zarwanej nocy, a dla książkoholika to najlepsza możliwa rekomendacja.


Moja ocena: 👍👍👍👍

Tytuł: Pokochać noc
Autor: Dennis Lehane
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 480
Data wydania: 6 lutego 2018

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

#43 Alek Rogoziński "Zbrodnia w wielkim mieście"

tudzież spójnik, który w zdaniach współrzędnie złożonych znaczy tyle co: a także, i, oraz Źródło: sjp.pl „Tudzież” jest coraz popul...

Popularne posty